Pokazywanie postów oznaczonych etykietą shadowbox. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą shadowbox. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 13 maja 2014

062. Unlock Your Dreams.

Coś, co jest po trochu scrapem, po trochu art journalem i po trochu shadowboxem ;) Wykonane na nieużywanym, zeszłorocznym kalendarzu, który kurzył się na półce. Gesso, pasta modelująca, klej, złota farba, trochę tuszu w kolorze sepii i niezwykle zjawiskowa turkusowa mgiełka od 13@rts. Czy wiedzieliście, że zmieszana z kawą przybiera piękną, butelkowo zieloną barwę? No to teraz już wiecie! :D


Something between scrap, art journal and shadowbox, made with old calendar that I never used and that was catching dust ever since ;) Gesso, modeling paste, glue, gold paint, sepia ink and a lovely turquoise mist from 13@arts. Did you know that when mixed with coffee, it changes color to bottle green? ;) Well, now you know ;)


Trudno było zrobić dobre zdjęcia, bo właściwie, z każdej strony, pod wpływem światła, praca nabiera zupełnie innych kolorów...


It was a bit hard to make good pictures, cause depending from light, the colours differ a lot...


Nosi mnie, żeby oprawić ją w ramkę i powiesić na ścianie! :D


I’m considering putting in into a frame and then hanging it on the wall ;D


Zgłaszam (na ostatnią chwilę) na wyzwanie #101 u Scrapki-Wyzwaniowo oraz na wyzwanie #18 u 13@rts (chociaż nie jestem pewna czy to aby na pewno jest vintage... ach to szufladkowanie! ;D).

Miłego dnia!

Have a nice day! 


środa, 13 lutego 2013

012. Never let me go – shadowbox.


Jak zwykle na ostatnią chwilę, ale cóż poradzić ;) Pierwsze zatknięcie z shadowboxem... Efekty jak widać :) Zdjęcia oczywiście robione prawie po ciemku, ale jestem dumna, że ręce mi się aż tak bardzo nie trzęsły :)


Pracę zgłaszam na Wyzwanie#57 na Scrapkach-Wyzwaniowo :)


[EDIT:] Praca powstała z wykorzystaniem pozostałości po "lindtowym" pudełku - przesprejowałam czerwień na złoto i tak się mniej więcej zaczęło... Główną inspiracją jest oczywiście motyw zegarkowy, a więc moja ulubiona stylistyka steampunkowa :) Pierwszą warstwą, która na zdjęciach jest raczej słabo widoczna, są drewniane literki i cyferki, upchane możliwie najciaśniej. Chociaż jestem całkiem niezła w scrabblach, to jednak ostatecznie zaczęło mi brakować słów do układania, a pomysł podłapałam przeglądając jakieś LOsy :) Największy problem sprawiło mi przyklejanie kolejnych elementów do ścianek pudełka, ponieważ wszystko (jak na złość) nie chciało się prosto trzymać, ale po wielu próbach wreszcie się udało :)