środa, 28 stycznia 2015

072. ATC: Postanowienia noworoczne.

Cześć!

Styczeń tego roku to dla mnie miesiąc biegania i załatwiania miliona spraw. Niebawem zaczynam pracę przy dużym projekcie inwentaryzacyjnym związanym z moimi studiami doktoranckimi, dopinam na ostatni guzik współpracę z jednym z największych rekonstrukcyjnych festiwalów średniowiecznych w Europie i próbuję znaleźć trochę czasu na czytanie książek i nadrabianie zaległości filmowych. Mój pokój wygląda tymczasem jak skrzyżowanie graciarni z antykwariatem prowadzonym przez jakiegoś szalonego bibliofila... ;)


Dzisiaj chciałam pokazać ATC, które zrobiłam na styczniową wymianę ArtGrupy :) Jak zwykle trochę przekombinowałam, ale mam nadzieję, że nikt (czyt. JaMajka) nie będzie mi miał tego za złe ;) Pomyślałam sobie, że skoro mają być postanowienia noworoczne, to nie powinny to być moje postanowienia, tylko czyjeś – dlatego też ATC ma formę skórzanej okładki, a w środku można wpisać, co tylko sobie człowiek zapragnie. Wyszło trochę grubaśne (0,7 cm), ale co tam ;)



Miłego dnia! ♥♥♥


poniedziałek, 19 stycznia 2015

071. Neverending.

Cześć! Jak się macie w ten szaro-bury poniedziałek? Bo w Krakowie taki on właśnie jest – szary, bury i w dodatku zakurzony.

W minionym tygodniu nadrabiałam trochę zaległości – zarówno pracowniczych, jak i hobbistycznych. Wyskoczyłam nawet na dwa dni do Warszawy, żeby ponarzekać na konferencji naukowej i zobaczyć się ze znajomymi ;) Poza tym uzupełniłam (prawie do końca!) mój Grudniownik, więc może wreszcie w tym tygodniu uda mi się nagrać film i pokazać go Wam w całej okazałości! Trzymajcie za mnie kciuki i nie puszczajcie! Ruszyłam też dwa pierwsze tygodnie z Project Life (jakoś szybciej idzie, kiedy pracuje się z pomocą gotowego KITu od Becky Higgins niż kiedy wycina się własnoręcznie każdą kartę ;D).


 Dzisiaj natomiast chciałabym pokazać Wam, co ostatecznie zrobiłam z turkusowo-złotym podobraziem, które pokazywałam Wam ostatnio. Zdecydowałam się na layout, co o tym sądzicie? :)


Pracę zgłaszam na wyzwanie do Szuflady :) Jest i turkus, i motyw roślinny (moje pierwsze ręcznie farbowany kwiaty), i spróbowanie czegoś nowego (bo w końcu płótno craftowe), i coś dla siebie (bo rzadko zdarza mi się robić prace z własnymi zdjęciami) :)



Miłego dnia! ♥♥♥


niedziela, 11 stycznia 2015

070. W turkusie i złocie.

Cześć! Jak mija Wam weekend?

Dzisiaj chciałam pokazać Wam „półprodukt” :) Od dłuższego czasu w moich szpargałach leżała płócienna baza w oczekiwaniu na swój wielki dzień. Dostałam ją chyba w którymś pakuneczku od Polish Kit Project i kompletnie nie miałam na nią pomysłu!


Kilka dni temu naszła mnie ochota na zrobienie pracy mix-mediowej, więc zasiadłam do gessa, pasty modelującej, mgiełek i mojej ukochanej złotej farby. Efekt jest lepszy niż się spodziewałam, dlatego chciałam go Wam pokazać zanim go „zakryję”.


Teraz pozostaje tylko głowić się nad tym, co tu można dodać ;) Może tylko sam napis? Jakieś pomysły?



Miłej niedzieli! ♥♥♥


czwartek, 8 stycznia 2015

069. ATC: Moomintroll.

Cześć! W tym miesiącu zaczynam od prostych i niewielkich prac. Czas jeszcze przyjdzie na dużo LO, w których się rozkochałam w zeszłym roku :)


Dzisiaj chciałam Wam pokazać zestaw dwóch ATC, które stworzyłam wczoraj. Początkowo chciałam zrobić coś iście zimowego, bo w Krakowie mróz i pełnoprawna zima za oknem... Zaraz też naszło mnie skojarzenie z dzieciństwa – jak zima to i Muminki :)


Zatytułowałam je „Starry Night”, a wykonałam z resztek kartonu i ścinków po kopertach. Dodałam trochę gessa, pochlapałam kawą, wyrysowałam i wycięłam z bloku technicznego kształty Muminków (swoją drogą cudownie byłoby, gdyby można było kupić takie z tekturki, prawda? :D), dokleiłam gwiazdki i voila! :)


Zgłaszam je na styczniowe wyzwanie o tutaj:


Ponieważ są to ATCiaki (Muszelia mnie do nich przekonała), to z ogromną chęcią się wymienię :) Jeżeli ktoś z Was chciałaby mieć w swojej kolekcji Muminki, to piszcie! ♥♥♥


Miłego wieczora! ♥♥♥


poniedziałek, 5 stycznia 2015

068. Thank-You-Cards!

Cześć! Styczeń to miesiąc planowania i rozliczania się z poprzedniego roku. Jak widać po ilości moich zeszłorocznych wpisów, ja nie mam specjalnie z czego się rozliczać. Najważniejsze, że powoli zaczęło układać mi się w życiu. No i zakochałam się. Takie oto mam wytłumaczenie na obijanie się w papierowych pracach ;)

Jak zwykle, mam na ten rok mnóstwo pomysłów – trochę podpatrzyłam na Waszych blogach, trochę pomogła mi moja niezawodna soup.io (do tumblra wciąż nie potrafię się przekonać), trochę pintrest, od którego jestem uzależniona. Ponieważ jestem dobra w planowaniu, ale już nie w realizacji, więc w 2015 stawiam przede wszystkim na realizację. Po co robić milion list, których i tak się nie wypełnia, które i tak się gubi, które sprawiają, że tym bardziej nie ma się na nic czasu? ;)


Zaczynam małymi kroczkami. Od prostych kartek dziękczynnych :) Na papierach od Galerii Papieru i Rapakivi :)




Miłego wieczoru! ♥♥♥


P.S. W Grudniowniku zostało mi jeszcze 10 stron do wykończenia! Trzymajcie za mnie kciuki! :)


wtorek, 2 grudnia 2014

67. Grudzień - zaczynamy?

Od paru ładnych lat grudzień jest dla mnie miesiącem, w którym najwięcej się dzieje. Najwięcej deadline'ów, najwięcej wyjazdów, najwięcej pracy. Wszystko załatwiam w biegu, a kartki z życzeniami wysyłam przeważnie w Wigilię (albo już po świętach).

For some years december had been for me a month when there was happening a lot . Many deadlines, many trips, much work. I used to do everything on the run and I used to send christmas cards on Christmas' Eve (or even after holidays).

Ale w tym roku zrobiłam sobie plan. Prezenty w większości już mam, bilety na wszystkie możliwe pociągi też (pendolino hurra!). A dzisiaj przyszły do mnie wyczekiwane świąteczne papiery i przydasie!

But this year I prepared a plan! I've already got most of christmas gifts, bought all needed train tickets (pendolino! hurray!). And today at last I got my christmas papers and winter scrapbooking supplies!

Tak się ucieszyłam, że aż podłapałam chęć do #IMC2014foto challenge tu Antilight!

I'm so happy that I even started Antilight's #IM2014foto challenge!



Niniejszym grudniowanie uważam za otwarte! ;)

I declare decembering as open! ;)



czwartek, 27 listopada 2014

066. Jesienne miłości.

Cześć! Znów znikłam na dwa miesiące. Tak to już bywa. Zupełnie odzwyczaiłam się od cięcia i klejenia papierów, ale zanim sobie przypomnę, co i jak, chciałam pokazać Wam jesienny exploding box, który zrobiłam dla pary młodej. Kolory są, co prawda, mało ślubne, ale ileż można taplać się w bieli, ecru, koronce i wszystkich innych taftach... ;)

Hi! Again, I was gone for two months. It happens, so be it. I forgot a little bit how to cut and glue papers together and as I’ll to remember that, I wanted to show you an autumn exploding box, which I did for newlyweds. The colours are in fact not much of wedding-style, but I get sick thinking about white, ecru, lase and other taffetas... ;)


Państwo młodzi są ogromnymi miłośnikami grzybobrania, więc chwyciłam za szydełko.

The newlyweds are big fans of mushroom picking, so I crocheted some shrooms ;)


Jak Wam się podoba? :)

How do you like it? :)


Jesteście tam jeszcze? :D

Still with me? :D


Miłego wieczoru! ♥♥♥

Have a nice evening! ♥♥♥