wtorek, 1 października 2013

033. Pozytywnik.

...czyli coś, czego bardzo potrzebuję w ostatnich dniach. I zdecydowanie nie pozytywka ;) Dzisiaj kolejny z notesów, które udało mi się stworzyć ostatnimi czasy! Mały (idealny do torebki, 11x7,5cm) i strasznie grubaśny (ojej, aż muszę policzyć... 144-kartkowy!). Jak widać, trochę zaszalałam ;)


Twardą oprawę obłożyłam papierem od UHK Gallery (Herbata z Malinami) i dodałam pasek „ścinkowej” skóry, który idealnie trzyma do kupy cały notes, bo, znając życie, tyle kartek przy tak niewielkim formacie okładek by się rozłaziła.


Kartki pofarbowałam kawą, dzięki czemu notes cudownie pachnie :) Było to chyba najbardziej czasochłonne zajęcie, ale wyszło zadowalająco, więc nie będę narzekać.


Tymczasem... Nowy rok akademicki, nowe pomysły na siebie, życie, wszechświat i całą resztę (scrapy, kartki, notesy, pudełka). Mam nadzieję, że tym razem nie zrobię takiej długiej przerwy w pisaniu. Mobilizujcie mnie! :)



Miłego dnia!!!

7 komentarzy:

  1. Notes wygląda super :D.. Rzeczywiście wyszedł mega grubasek :).. Życzę dużo pozytywnej energii do tworzenia i pisania nowych wpisów ;).. Sama miałam przerwę i aż czuję, że mi głowa eksploduje od pomysłów :D..

    OdpowiedzUsuń
  2. Notes super, też muszę się nauczyć takiego szycia.

    OdpowiedzUsuń