środa, 13 lutego 2013

012. Never let me go – shadowbox.


Jak zwykle na ostatnią chwilę, ale cóż poradzić ;) Pierwsze zatknięcie z shadowboxem... Efekty jak widać :) Zdjęcia oczywiście robione prawie po ciemku, ale jestem dumna, że ręce mi się aż tak bardzo nie trzęsły :)


Pracę zgłaszam na Wyzwanie#57 na Scrapkach-Wyzwaniowo :)


[EDIT:] Praca powstała z wykorzystaniem pozostałości po "lindtowym" pudełku - przesprejowałam czerwień na złoto i tak się mniej więcej zaczęło... Główną inspiracją jest oczywiście motyw zegarkowy, a więc moja ulubiona stylistyka steampunkowa :) Pierwszą warstwą, która na zdjęciach jest raczej słabo widoczna, są drewniane literki i cyferki, upchane możliwie najciaśniej. Chociaż jestem całkiem niezła w scrabblach, to jednak ostatecznie zaczęło mi brakować słów do układania, a pomysł podłapałam przeglądając jakieś LOsy :) Największy problem sprawiło mi przyklejanie kolejnych elementów do ścianek pudełka, ponieważ wszystko (jak na złość) nie chciało się prosto trzymać, ale po wielu próbach wreszcie się udało :)

11 komentarzy:

  1. Ojej. Ojej! Zdjęcia mają świetny klimat, taki pasujący do dziełka. No i zupełnie nie da się poznać, że to pierwsze zetknięcie, wygląda, jakbyś całe życie robiła shadowboxy :)
    Btw, nie mam pojęcie, dlaczego mi się nie wyświetla, że dostaję powiadomienia, że coś nowego dodałaś. Już próbowałam kilka razy dodać i wyrzucić Cię z obserwowanych i nic. Ciągle to samo T_T

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zasadniczo to blogger ostatnio zasysa, jeżeli chodzi o informowanie o update'ach. Sama mam taki problem, bo co rusz okazuje się, że ktoś coś wrzucił, a ja nic nie wiem. Jakaś klątwa czy co... ;)
      Miło mi, że się podoba ;) Miałam straszne problemy, bo bardzo chciałam, żeby efekt był wielowarstwowy. A te cholerstwa jak na złość nie chciały się równo przylepiać, tylko mi ciągle odpadały XD

      Usuń
  2. świetnie Ci to wyszło, jestem pod wrażeniem!
    ja mam podobny problem jak Kerowyn, tylko że ja Cie nie mogę dodać do Bloglovin', pokazuje mi że Twój blog nie istnieje, a szkoda, bo tam mam pozbierane wszystkie blogi i chciałam żeby Twój był wśród nich :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aaa! No to już teraz nie wiem... Internet mnie chyba nie lubi ;_;

      Usuń
  3. fantastyczna praca! różnorodność i gęstość detali jest cuuuuuuuuuuuudna!!!! uwielbiam takie klimaty!

    OdpowiedzUsuń
  4. GE-nia-lne!!! mnóstwo pracy, ale efekt powala... nigdy nie chciałaś być zegarmistrzem???

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Do zegarmistrze brak mi precyzji i cierpliwości ;) Ale bardzo-bardzo podoba mi się stylistyka steampunkowa, więc może wreszcie, w przypływie motywacji, wezmę się za jakieś zegarkowe gadżety :)

      Usuń